Bielsko tatry
 
  Strona główna
  nowości
  Pokazy Lotnicze
  Muzea lotnicze
  Katastrofy
  Wydarzenia
  Ludzie lotnictwa
  Z życia lotnisk
  Firmy Lotnicze na Podbeskidziu
  Ratownictwo lotnicze
  Lotnictwo Wojskowe
  Lotniska
  Samoloty
  Szybownictwo
  Śmigłowce
  Spadochroniarstwo
  Lotniarstwo
  Paralotnie
  Balony
  Modelarstwo
  Konstruktorzy SZD
  Kronika Aeroklubu Bielsko-Bialskiego 1945-1965 rok
  Historia Lotnictwa
  Mała Encyklopedia Lotnicza 1938 rok
  Odeszli od nas
  Okiem Karykaturzysty
Sonda
Ulubione tematy :
:: lotnictwo
:: architektura miast
:: przemysł
:: zabytki
:: przyroda
:: dziennik gorgola
:: reportaże
:: inne

Zdjęcie tygodnia


powiększ

Dziennik Gorgola


Dzień 10 - pierwszomajowy koncert gitarowy ! Czyli jak pokopał mnie prąd.

Dzień 11 - moje Aleksandrowice

Dzień 9 - Zbójnik Jakubek i spotkanie integracyjne w Krynicy.

Reklama


   
 
 
Google
Pokaż artykuły w tej kategorii

Bogumił Bereś konstruktor Diany 09.12.1944 - 2.02.2016

powiększ

Bogumił Bereś konstruktor Diany 09.12.1944 - 2.02.2016

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Bogumił Bereś konstruktor Diany 09.12.1944 - 2.02.2016

Jego nagła śmierć bardzo nas zaskoczyła.
W pamiętny wtorek 2 lutego 2016 roku w ciągu dnia wykonałem kilka prób
połączenia się telefonicznego z Bogumiłem. Nie odpowiadał.
Martwiłem się coraz bardziej, jak się okazało, następnego dnia Bogumił
już nie żył.

Urodził się w Pabianicach, studiował na Wydziale Mechanicznym
Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. Po uzyskaniu tytułu
mgr inżyniera podjął pracę konstruktora w zakładach lotniczych
WSK Mielec. Pracował między innymi przy konstrukcji samolotu PZL M-15 Belphegor.
W 1979 r. przeniósł się do Przedsiębiorstwa Doświadczalno-
Produkcyjnego Szybownictwa PZL-Bielsko (PDPSz PZL-Bielsko)
w Bielsku-Białej, gdzie został głównym konstruktorem.
Poznaliśmy się w momencie rozpoczęcia pracy przez Bogumiła
w Szybowcowych Zakładach Doświadczalnych, które w końcówce
lat 70-tych zmieniły nazwę na PDPSz-PZL Bielsko. W zakładach zajmowałem
się fotografią dokumentującą próby w locie. Z Bogumiłem połączyło
nas wiele zainteresowań – od fotografii przez muzykę, narty,
rowery do lotnictwa oczywiście.
Bardzo interesowałem się nową konstrukcją Bogumiła, budowaną
w Zakładach w oddzielnej hali, dostępnej tylko dla nielicznych. Niestety
tam mój obiektyw nie mógł rejestrować powstającej konstrukcji.
Tak powstawał prototyp szybowca SZD-56 Diana.
Niestety PZL Bielsko ogłosiło upadłość 7 maja 1999 roku.
Z autopsji wiedziałem, że końcówka lat 90-tych
to w zasadzie powolna śmierć zakładów.
To samo dotyczyło również Diany. Konstrukcja opracowana na
przełomie 1987 i 1988 roku przez zespół kierowany przez
mgr inż. Bogumiła Beresia w współpracy z mgr inż. Stanisławem Skrzyńskim,
kolegą ze słynnego MEiL-u doczekała się oblotu w listopadzie 1990 roku.
Wyprodukowano w efekcie cztery egzemplarze, z czego dwa trafiły
do Stanów Zjednoczonych (do Marka Małolepszego i Jerzego Zięby).
Jedna z Dian pilotowana przez Czeszkę Hanę Zejdową biła rekordy
świata, czwarta trafiła w ręce polskiego pilota.
Jeszcze w 1995 r. niespokojny i pełny entuzjazmu Bogumił roku
założył Biuro Projektowe "B" Bogumił Bereś, które zajmowało się
tematami związanymi z konstrukcjami z kompozytów. Zaprojektowana
do roweru górskiego rama z kompozytu węglowego na owe
czasy była równie nowatorska. Biuro zajmowało się projektowaniem
łopat do elektrowni wiatrowych, ale również przymierzało się do
projektu kadłuba lekkiego śmigłowca, jak i zaprojektowania bezpilotowca
(drona) na bazie Diany.
Szybowce trzeba oczywiście przewozić, więc Bogumił zaprojektował
wózek szybowcowy BPB-06. Jednak wiodącym projektem była
oczywiście Diana. Po upadku zakładów Bogumił wykupił dokumentację
i prawa do produkcji szybowca SZD-56 Diana.
Pierwsze dwa egzemplarze Diany 1 powstały w prywatnym zakładzie ATAREX
w Jasienicy. Jednak skrzydło tej Diany oparte było na starym profilu
NN-17, co nie rokowało dobrych osiągnięć. Produkcja została przeniesiona
do zaadoptowanych pomieszczeń w tylnej części hangaru
samolotowego Aeroklubu Bielsko-Bialskiego.
Diana-1 była unikalnym szybowcem pod względem konstrukcyjnym
i technologicznym. Aerodynamicznie odstawała od współczesnych
szybowców dość mocno: bazowała na przestarzałej już idei
profili z naturalną turbulizacją. W latach 80-tych stosowano już
profile z przejściem wymuszonym o znacznie rozszerzonej laminaryzacji
i zmniejszonym oporze, ale były to profile "komercyjne" do
których SZD nie miało dostępu.
W 1989 zlecono Boermansowi opracowanie takiego profilu (DU-
89-138/14) ale go już nie zastosowano.
Nowe profile wymagały też trójwymiarowej modyfikacji geometrii
(głównie skrzydła, ale często też kadłuba - np. Stemme). Profile
Diany były jeszcze bardziej zaawansowane niż np. seria DU
z ASW-27 i Ventusa-2. Skrzydło miało pneumatyczny turbulizator
i po raz pierwszy w szybowcowych profilach klapowych monotoniczną
charakterystykę siły nośnej oraz zwiększoną nośność (znacznie poprawiające
własności krążenia) i jeszcze bardziej zredukowany w stosunku
do wcześniejszych profili opór minimalny. Wystąpiło jeszcze kilka problemów
z aerodynamiką na prototypie - ale udało się je zlikwidować.
Nowa aerodynamika wymagała też perfekcyjnego odwzorowania geometrii,
precyzji ustawień klap i cienkiej krawędzi spływu.
To wszystko zostało zapewnione dzięki skorupowej i bardzo
odpornej na deformacje strukturze skrzydła i technologii jego wykonania.
Spośród wszystkich szybowców klasy 15-metrowej miał najcieńszy
profil (13%), największe wydłużenie skrzydeł (27.6), najmniejszą powierzchnię
omywaną kadłuba, najniższą masę własną i najlepszy stosunek
masy maksymalnej do minimalnej (lub masy balastu do masy
własnej). Przykładowo, masa własna Diany wynosiła 175 kg, podczas
gdy masa innych szybowców w tej klasie wynosiła około 235 kg.
W niedostępnych dla osób postronnych pomieszczeniach powstawały
skrzydła o zupełnie nowatorskim rozwiązaniu na skalę światową,
czyli bezdźwigarowa konstrukcja skorupowa, w której
poszycie przenosi wszelkiego rodzaju obciążenia, czyli zginanie,
skręcanie i ścinanie. Rozwiązanie to pozwoliło w pełni wykorzystać
możliwości nowoczesnych materiałów, jakimi są kompozyty epoksydowo-
węglowe i epoksydowo-aramidowe. Masa skrzydła wyniosła
jedynie 46 kg. Ponadto bezdźwigarowa konstrukcja pozostawiała
dużą objętość na balast. Integralne zbiorniki balastowe mieściły
240 litrów wody.

Załoga, której głównym trzonem było małżeństwo Wandy i Staszka
Ogrodzkich w dużym tempie radziła sobie z produkcją szybowców.
Szef Bogumił po powrocie z firmy do domu uruchamiał „liczydło"
– jak nazywał swój komputer i zajmował się projektowaniem.
Byłem częstym gościem w firmie, ucinaliśmy sobie pogawędki
na różne tematy, wspominaliśmy czasy pracy w zakładach szybowcowych,
dużo było wspomnień związanych z muzyką, co nas łączyło
szczególnie. Bogumił przemieszczał się wszędzie z nieodłącznym
dyskiem przenośnym z Jego ulubionymi nagraniami.
Przy dźwiękach jazzu omawialiśmy sukcesy i czasami porażki związane
z naszym życiem. Oczywiście dzieliliśmy się nowinkami z branży
fotograficznej. Aż doczekaliśmy się roku 2005. Tutaj przytoczę fragment
z mojej strony internetowej, będący wrażeniami z oblotu pierwszej Diany 2:

Dzisiaj (12.01.2005 r.) parę minut po piętnastej wpadłem na lotnisko
w Aleksandrowicach i zastałem na murawie lotniska piękny,
smukły szybowiec w otoczeniu garstki ludzi - już wiecie to Diana 2
konstrukcji Bogumiła Beresia doczekała się oblotu.

Po dociekliwych i żmudnych konsultacjach z nadzorem lotniczym do
kabiny wsiadł pilot doświadczalny Mariusz Stajewski, zaś za sterami
Wilgi zasiadł Jurek Mędrzak. Krótkie oczekiwanie i Wilga ruszyła
z Dianą 2 do jej pierwszego lotu.
To był urzekający widok, krótki rozbieg i są w powietrzu. Zbliżający
się front atmosferyczny gwarantował wspaniałe wrażenia wzrokowe.
Cała gama chmur i zachodzące słońce dodawały smaczku tej podniosłej
chwili, jaką jest oblot nowego prototypu szybowca, po tysiącach
godzin pracy Zespołu inż. Bogumiła Beresia.

Zespół poleciał na 2400 metrów i Mariusz po wyczepieniu zaczął
swobodny lot, zapoznając się z własnościami pilotażowymi szybowca.
My czekaliśmy zmarznięci na ziemi na pierwsze słowa pilota po wylądowaniu.
Poprosiłem Mariusza o pierwszą opinię po locie i oto Jego
słowa wypowiedziane wśród zebranych „lata się WSPANIALE!“


Ostatnie próby w locie wymagane uzyskaniem certyfikatu, to były
próby z niesymetrycznym balastem wodnym. Próby przeprowadzał
na aleksandrowickim lotnisku pilot doświadczalny Jacek Marszałek.
Wynik prób był pozytywny.
Niestety niebawem Jacek Marszałek
zginął w locie doświadczalnym prototypowego samolotu.


Nie zdarzyło się, aby Bogumił zapomniał powiadomić mnie o interesującym
wydarzeniu czy zbliżającym się oblocie fabrycznym kolejnego szybowca.
Dzięki temu dossier fotograficzne Diany jest bardzo bogate.
Z biegiem czasu Diany zaczęły startować w różnych zawodach
i mistrzostwach. Pilotowane przez świetnych zawodników zdobywały
najwyższe laury, włącznie z tytułami mistrzostw Świata i Europy. Biorąc
pod uwagę, że wyprodukowano tylko 9 szybowców, a w zawodach latało
ich od jednego do czterech, można śmiało stwierdzić że jest to
najbardziej utytułowany szybowiec.


Ostatnie dni życia Bogumiła to wreszcie osiągnięty sukces i uzyskanie
Certyfikatu EASA dla Diany 1 i Diany 2. To dalsze plany, w tle
których miała powstać konstrukcja
szybowca w klasie 18-metrowej.
Ale i porażka – wymówienie przez Aeroklub Bielsko-Bialski dzierżawy
pomieszczeń, w których spędził około 15 lat.


Tak, życie konstruktora, producenta najlepszego na świecie szybowca
w klasie 15-metrowej – superorchidei Diany 2 nie było usłane różami.

https://youtu.be/CGZoG4jklaI
pod powyższym linkiem znajduje
się film dokumentalny z udziałem
inż. Bogumiła Beresia.

Panie Bogumile – zrobimy wszystko, by kontynuować Twoje wspaniałe dzieło.


Wojtek Gorgolewski


Losowe zdjęcia


powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Imprezy lotnicze


26 Mistrzostwa Bielska w gimnastyce sportowej. 2019.03.08

Złap Bakcyla - spotkanie z mistrzami Narciarstwa

X NOWOTARSKI PIKNIK LOTNICZY 7-8. 07.2018