Bielsko tatry
 
  Strona główna
  nowości
  Pokazy Lotnicze
  Muzea lotnicze
  Katastrofy
  Wydarzenia
  Ludzie lotnictwa
  Z życia lotnisk
  Firmy Lotnicze na Podbeskidziu
  Ratownictwo lotnicze
  Lotnictwo Wojskowe
  Lotniska
  Samoloty
  Szybownictwo
  Śmigłowce
  Spadochroniarstwo
  Lotniarstwo
  Paralotnie
  Balony
  Modelarstwo
  Konstruktorzy SZD
  Kronika Aeroklubu Bielsko-Bialskiego 1945-1965 rok
  Historia Lotnictwa
  Mała Encyklopedia Lotnicza 1938 rok
  Odeszli od nas
  Okiem Karykaturzysty
Sonda
Ulubione tematy :
:: lotnictwo
:: architektura miast
:: przemysł
:: zabytki
:: przyroda
:: dziennik gorgola
:: reportaże
:: inne

Zdjęcie tygodnia


powiększ

Dziennik Gorgola


Dzień 10 - pierwszomajowy koncert gitarowy ! Czyli jak pokopał mnie prąd.

Dzień 11 - moje Aleksandrowice

Dzień 9 - Zbójnik Jakubek i spotkanie integracyjne w Krynicy.

Reklama


   
 
 
Google
Pokaż artykuły w tej kategorii

Pamięci Leszka Marchelewskiego i Piotra Banachowicza

powiększ

powiększ

powiększ

Pamięci Leszka Marchelewskiego i Piotra Banachowicza


LOTY IKARA

W Varanasi ,nad świętą dla Hindusów rzeką Ganges, nie pozwala się fotografować kremacyjnej ceremonii w przekonaniu, że to utrudnia drogę do Niebytu, do Nirwany.
Wielce wymowna jest też symbolika wyrażona kształtem niektórych hinduskich świątyń, gdzie
w warstwie przyziemnej, widocznej dla zwykłego oka, przedstawione są bardzo realistycznie podstawowe elementy ludzkiego życia;miłość, walka,praca. Sceny te przechodząc stopniowo wyżej w uogólnienia, w abstrakcyjną symbolikę, zamykają się kręgiem, który stapia się z nieskończoną głębią Niebios i Wszechświata.
Człowiek wędrując po ziemi wybiera różne ścieżki. Jedni pragną jak kameleon wtapiać
się w tło, inni niczym ptaki śpiewem, lub barwą wyróżniać się z otoczenia, są nawet tacy jak Herostratos ,gotowi do niecnych czynów, byle tylko zaistnieć w świadomości innych.
Są ludzie zdolni do bohaterskich czynów ,niespokojni, ludzie nieustraszeni, ale przeważają tacy którym obce są wielkie zrywy i emocje, ale swym mozolnym wysiłkiem, pracą twórczą , zaskarbiają sobie uznanie, pamięć wśród najbliższych, albo przez wybitne osiągnięcia podziw
w szerokich kręgach.
Lotnicy, niezależnie od tego czy latanie jest ich namiętnością czy profesją, z pewnością nie należą do grona tych, którzy już za życia stawiają sobie pomniki i ławeczki na cmentarzu.
Nie jest ich symbolem rozważny, powściągliwy, Dedal - a niespokojny, pragnący nie skrępowanej wolności, stawiający wyzwania bogom Ikar.
Każdy lot, każde wejście człowieka na dziedziniec bogów, to wyzwanie rzucone losowi
a lot akrobacyjny to już z pewnością zabawa w berka ze śmiercią. Zespołowe loty akrobacyjne są kwintesencją osiągnięć w lotnictwie,ukoronowaniem wysiłków twórców maszyn, wyraz wysokich umiejętności pilotów oraz ich zdolności do współdziałania w grupie.
Gdy parę dni temu dni, z okazji lotniczego święta, podziwialiśmy zespół „Żelazny”, ich wspaniałe popisy wśród gór i nad wodami jeziora u stóp Żaru , wczuwałem się w ich radość , radość jaką daje perfekcyjne opanowanie maszyny, poczucie prędkości, panowanie nad ułomnościami ludzkiego organizmu i możliwość dawania pięknych, mocnych większych wrażeń innym. Liczni nie związani z lotnictwem ludzie, ba ... nawet tacy którzy nie kryją swego wrogiego nastawienia do lotnictwa, powszechnie wyrażali swe uznanie dla piękna pokazu
i kunsztu tych wspaniałych pilotów .
Umawialiśmy się na nieodległe spotkanie podczas lotniczego pikniku w Bielsku -Białej. Niestety ... Z dwoma wspaniałymi ludĽmi, z dwoma fantastycznymi pilotami nie spotkamy się już w tej części wszechświata.
Nieuchronne , Nieodwołalne , wygrało te igrzyska. Dwu spośród tego wspaniałego zespołu zerwało pasy wiążące ich z metalową otoczką i ziemskim bytem. Odszedł od nas Lech Marchelewski, uosobienie cech twórczego Dedala i niesfornego Ikara . On to bowiem swym talentem organizacyjnym stworzył ten wspaniały zespół akrobacyjny. Choć po trudnej służbie
w wojskowym lotnictwie mógł w spokoju dokonać żywota, nie pozostał bierny. Angażował się mocno w działalność Aeroklubu Polskiego. Zbudował w prowincjonalnym aeroklubie wspaniały ośrodek służący szkoleniu, doskonaleniu pilotów a także rekreacji ludzi związanych z lotnictwem.
On utworzył wiele miejsc pracy w tamtejszej bazie usług lotniczych. Dał skrzydła sporej grupie ludzi - stwarzając ku temu warunki i szkoląc osobiście w tej trudnej sztuce. Wielkości swego serca dowiódł pomagając wielu ludziom, zaś szacunku do innych i wartości przyjaĽni dowiódł urządzając królewskie pożegnanie Bolka Zonia. Za jego staraniem i z jego udziałem, kondukt złożony z samolotu AN-2 oraz asysty „ Żelaznych” , przeniósł wspaniałego lotnika nad Polską do jego gniazda u stóp Żaru.
Odleciał też wraz z nim wspaniały Ikar Piotr Banachowicz, utalentowany lotnik, pilot zachłannie czerpiący z piękna lotów i młodzieńczej doskonałości, wcielenie wolności i marzeń.
Na oczach dziesiątków tysięcy widzów zgromadzonych na pokazach lotniczych

w Radomiu odlecieli w Przeznaczenie, a za sprawą współczesnych środków rejestracji dĽwięku
i obrazu ich pożegnanie z ziemskim bytem stało się udziałem całego świata. Wspaniałe postacie tych lotników pozostaną w pamięci nas, którzy mieli szczęście przebywania w ich kręgu, oraz w świadomości wielu, wielu, milionów ludzi, dla których zdobycze techniki utrwaliły tę wędrówkę dusz.
Tomasz Kawa


Losowe zdjęcia


powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Imprezy lotnicze


26 Mistrzostwa Bielska w gimnastyce sportowej. 2019.03.08

Złap Bakcyla - spotkanie z mistrzami Narciarstwa

X NOWOTARSKI PIKNIK LOTNICZY 7-8. 07.2018