Bielsko tatry
 
  Strona główna
  Lotnictwo
  Galerie
  Imprezy
  Linki
  Inne
  Video
Sonda
Ulubione tematy :
:: lotnictwo
:: architektura miast
:: przemysł
:: zabytki
:: przyroda
:: dziennik gorgola
:: reportaże
:: inne

Zdjęcie tygodnia


powiększ

Dziennik Gorgola


Dzień 10 - pierwszomajowy koncert gitarowy ! Czyli jak pokopał mnie prąd.

Dzień 11 - moje Aleksandrowice

Dzień 9 - Zbójnik Jakubek i spotkanie integracyjne w Krynicy.

Reklama


   
 
 
Google

 :: Aktualnosci

<< Pokaż wszystkie aktualności

Polski szybowiec nad Mont Everestem. 06.02.2014 r
Polski szybowiec nad Mont Everestem.

Światowy sukces polskiego przemysłu szybowcowego.
Jest nam miło poinformować Państwa, że dnia pierwszego lutego 2014 roku niemiecki pilot szybowcowy Klaus Ohlmann przeleciał szybowcem nad Mont Everestem. Wyczynu tego dokonał na motoszybowcu STEMME S10 VT, którego płatowiec od wielu lat wykonywany jest w firmie WKK A. Papiorek w miejscowości Jasienica koło Bielska-Białej.

http://papiorek.com.pl/


Pierwsze loty szybowcem w Himalajach wykonał w 1985 roku niemiecko-amerykański naukowiec i pilot, urodzony w 1909 roku we Wrocławiu Joachim Küttner.

http://www.mountain-wave-project.com/press/Kuettner_Magazin_Segelfliegen_engl_web.pdf


Jako następny pojawił się Klaus Ohlmann, który 10 grudnia 2013 wykonał pierwszy lot badawczy w ramach doskonale przygotowanego Mountain Wave Project.

http://quovadis-aero.com/?codepage=greenflight



http://www.mountain-wave-project.com/index-2.html


Można mu pozazdrościć umiejętności pozyskiwania sponsorów i zwolenników projektu a także fachowców przygotowujących wyprawę. W następnych dniach kontynuował swe loty i w dniu 14 grudnia wykonał rekonesans w rejonie Mont Everestu. Kilka dni później, 19 grudnia swój pierwszy lot w Himalajach wykonał polski pilot Sebastian Kawa a dwa dni później wykonał przelot w rejonie łańcucha Annapurny.

http://www.sebastiankawa.pl/5069/himalaje-zdobyte/


Ponieważ lot był wykonywany według przepisów VFR (loty z widocznością) jego wysokość była ograniczona do 19 500 feet czyli 5944 metrów co nie pozwoliło przelecieć nad głównym szczytem Annapurny, który ma wysokość 8091 metrów.
Szkoda, że polski zespół nie zaprosił do współpracy szerszego grona fachowców z różnych dziedzin. Wprawdzie zgodę na lot dla Kawy udało się uzyskać wcześniej, niestety przez nieprofesjonalny transport opóźniło się znacznie dostarczenie szybowca. Po wykonaniu trzech lotów Kawa powrócił do Polski a Ohlmann kontynuował wyprawę i 1 lutego 2014 pokonał szczyt Mont Everestu w końcowej ( powyżej 6 000 m ) najtrudniejszej fazie lotu bez użycia silnika.

http://www.youtube.com/watch?v=ATnNWnlLuT8


Kawa wraca do Nepalu w połowie lutego.
Wszystkie loty zostały wykonane na motoszybowcach czyli na szybowcach z zespołem napędowym (silnik+śmigło) umożliwiającym samodzielny start. Dalsza część lotu powinna być wykonana z wykorzystaniem naturalnych prądów wznoszących.Mimo rywalizacji sportowej obaj szybownicy wraz z zespołami potrafili wspólnie grillować przy polskiej koszernej śliwowicy

http://www.youtube.com/watch?v=DK2-d9VN248&sns=em


Losowe zdjęcia


powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

powiększ

Imprezy lotnicze


26 Mistrzostwa Bielska w gimnastyce sportowej. 2019.03.08

Złap Bakcyla - spotkanie z mistrzami Narciarstwa

X NOWOTARSKI PIKNIK LOTNICZY 7-8. 07.2018